Ot jest to wierutna bujda. O wiele bardziej antymankowo dziaa sama organizacja pracy w banku, codzienny bilans, w ktrym wszystko musi si zgodzi, gwarantuje niezwocznie wykrycie ewentualnego manka i wyranie okrela miejsce jego powstania. A tu zaraz obowizuje zasada materialnej odpowiedzialnoci pracownika, u ktrego manko stwierdzono: brakuje w kasie piset zotych? pierwszego potrca si kasjerowi tak sum [&] 